Przewoźnik kursujący na regionalnych liniach kolejowych Podlasia deklaruje, że ma wystarczającą liczbę sprawnych pojazdów, by zrealizować rozkład jazdy. Mimo to w styczniu dochodziło do odwołań planowych pociągów. W niektórych przypadkach pasażerowie nie mogli skorzystać z autobusowej komunikacji zastępczej.
W grudniu zeszłego roku Polregio zapowiedziało poprawę swojej sytuacji taborowej w województwie podlaskim. W nowym roku przewoźnik miał móc realizować rozkład jazdy zgodnie z założeniami, mimo że w całym 2025 r. wielokrotnie dochodziło do odwołań kursów, zwłaszcza na liniach spalinowych. Jak informowaliśmy przed kilkoma tygodniami, aby uniknąć utrudnień w ruchu, operator uruchomił skład zastępczy zestawiony z lokomotywy elektrycznej i jednego wagonu. Był on wykorzystywany na odcinkach do Kuźnicy Białostockiej i Małkini (linia nr 6).
Autobusy zastępcze nie dotarły przez zaśnieżone drogi
Teraz spółka podsumowuje pierwszy miesiąc 2026 r. – Zdecydowana większość połączeń realizowanych przez nasz zakład w Białymstoku odbywała się zgodnie z obowiązującym rozkładem jazdy – stwierdza Zespół Prasowy Polregio. Liczba odwołań pociągów miała pozostawać niewielka w stosunku do łącznej skali przewozów. Spółka nie odpowiedziała jednak wprost na nasze pytania o konkretną liczbę kursów, które nie odbyły się zgodnie z grafikiem.
Przewoźnik przyznał jednocześnie, że zdarzało się, że pasażerowie odwołanych pociągów nie mogli liczyć na żaden transport zastępczy. – W kilku sytuacjach ze względu na trudne warunki drogowe uruchomienie autobusów było niemożliwe – usłyszeliśmy. Jednocześnie operator deklaruje, że stale współpracuje z zarządcą infrastruktury kolejowej, by skala utrudnień była jak najmniejsza, a jego priorytetem pozostaje bezpieczeństwo podróżnych i personelu.
Skład zastępczy wjechał na Mazury
Poza komunikacją autobusową przewoźnik uruchamiał też wspomniany już skład zastępczy zestawiony z lokomotywy innej spółki i jednego wagonu. Katalog tras, na których kursował ten pociąg, został rozszerzony. – W ubiegłym miesiącu składy zastępcze były uruchamiane na zelektryfikowanych trasach z Białegostoku do Sokółki i Ełku – wskazują służby prasowe Polregio. Obsługiwane w ten sposób były więc również połączenia międzywojewódzkie uruchamiane we współpracy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Warmińsko-Mazurskiego (linia nr 38).
Według deklaracji spółki skala wykorzystania składu zastępczego miała być przy tym niewielka. Równocześnie jej podlaski zakład odebrał w styczniu powracające z napraw trzy jednostki: dwie elektryczne i jedną spalinową. – Liczba sprawnych pojazdów jest obecnie wystarczająca do obsługi wszystkich planowanych kursów – zadeklarowała spółka. O sytuacji na podlaskich torach w lutym poinformujemy szczegółowo już za kilka tygodni, co pozwoli zweryfikować zapewnienia Polregio.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.